Upały i burze w Polsce: IMGW ostrzega przed 35°C, gradem, ulewami i wiatrem do 85 km/h

by Mark Polen

Upały i burze w Polsce będą głównym zagrożeniem pogodowym w najbliższych dniach — informuje redakcja, powołując się na najnowszy raport Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej z 18 czerwca, godz. 16:30. IMGW prognozuje falę gorąca z temperaturą do 35°C, szczególnie w zachodniej i południowej części kraju, a także lokalnie gwałtowne burze z opadami do 40 mm, gradem i porywami wiatru do 85 km/h, raportuje kacikdomowy.pl.

Najbardziej dynamiczna pogoda spodziewana jest od piątku 19 czerwca do niedzieli 21 czerwca. Według IMGW upał drugiego stopnia obejmie m.in. większość Dolnego Śląska, całe województwo lubuskie, większość Opolszczyzny, część Śląska, południowo-zachodnią Wielkopolskę i południe województwa zachodniopomorskiego.

Ostrzeżenia przed upałem mają obowiązywać od 19 czerwca, godz. 11:00, do 21 czerwca, godz. 20:00.

Gdzie będzie najgoręcej

Według danych pogodowych dla największych miast temperatura będzie szybko rosła już w piątek i sobotę.

W Warszawie w piątek prognozowane jest 27°C, w sobotę 32°C, a w niedzielę 31°C z opadami.

W Krakowie po burzowym piątku z temperaturą do 29°C sobota i niedziela mają przynieść około 32°C i 31°C.

We Wrocławiu prognoza wskazuje 32°C w piątek, 34°C w sobotę i 31°C w niedzielę; dla miasta obowiązuje pomarańczowe ostrzeżenie przed upałem.

Na północy sytuacja będzie bardziej zmienna. W Gdańsku w piątek prognozowane jest 25°C, w sobotę 32°C z opadami, a w niedzielę około 27°C i miejscami burze. Oznacza to, że nawet regiony nadmorskie nie będą całkowicie poza strefą gorącej i burzowej pogody, choć nad samym morzem temperatura zwykle pozostaje niższa niż w głębi kraju.

Najwyższe wartości IMGW wiąże z zachodnią i południową Polską. To tam w piątek i sobotę najłatwiej o temperatury powyżej 30°C, a miejscami także o skumulowanie dwóch zagrożeń: upału w ciągu dnia i burz po południu lub wieczorem. Taki układ zwiększa ryzyko gwałtownych zjawisk, bo nagrzane i wilgotne powietrze sprzyja silnym prądom wstępującym w chmurach burzowych.

Burze: kiedy i w których regionach

W piątek 19 czerwca IMGW prognozuje burze pierwszego stopnia w województwach: dolnośląskim, lubuskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Tego samego dnia upał drugiego stopnia ma dotyczyć województw dolnośląskiego, lubuskiego, opolskiego, śląskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego.

Sobota 20 czerwca ma być bardziej niebezpieczna burzowo. IMGW wskazuje burze drugiego stopnia w województwach lubuskim, małopolskim, śląskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim.

Burze pierwszego stopnia prognozowane są dla województw dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, opolskiego i pomorskiego. Tego dnia upał drugiego stopnia obejmie znaczną część kraju, w tym m.in. Dolny Śląsk, Łódzkie, Małopolskę, Śląsk i Wielkopolskę.

W niedzielę 21 czerwca strefa zagrożenia przesunie się szerzej na centrum i wschód kraju. IMGW prognozuje upał drugiego stopnia na większości obszaru Polski, w tym na Mazowszu. Burze drugiego stopnia mają objąć Polskę centralną i wschodnią, m.in. województwa mazowieckie, lubelskie i świętokrzyskie, a burze pierwszego stopnia — północ kraju.

Najważniejsze zagrożenia na najbliższe dni:

  • temperatura maksymalna miejscami do 35°C;
  • bardzo intensywne opady burzowe do 40 mm;
  • grad, lokalnie możliwy podczas silniejszych burz;
  • porywy wiatru do 85 km/h;
  • ryzyko nagłych podtopień po ulewach;
  • możliwość szkód w infrastrukturze, zwłaszcza przy silnym wietrze i gradzie.

Dlaczego burze mogą być groźne mimo krótkiego czasu trwania

Największym problemem nie musi być długi deszcz, lecz jego intensywność. IMGW zwraca uwagę, że w weekend silne burze mogą powodować gwałtowne wzrosty stanów wody, lokalnie nawet powyżej stanów umownych. Takie wzrosty zwykle są krótkotrwałe, ale w małych zlewniach, w górach i w miastach mogą prowadzić do powodzi błyskawicznych oraz lokalnych podtopień.

To szczególnie istotne w miejscach, gdzie kanalizacja deszczowa nie odbiera szybko wody z ulic, przejść podziemnych i parkingów. W miastach kilkadziesiąt milimetrów deszczu w krótkim czasie może wystarczyć, by doszło do zalania nisko położonych odcinków dróg. Na terenach górskich i podgórskich problemem są natomiast szybkie spływy z małych potoków.

Sytuację komplikuje fakt, że Polska jednocześnie zmaga się z suszą hydrologiczną. IMGW podał, że 18 czerwca na stacjach hydrologicznych dominowały stany niskie i średnie, a liczba stacji z przepływami poniżej SNQ wzrosła do 107. Obowiązywały też 32 ostrzeżenia hydrologiczne dotyczące suszy. Przelotne opady burzowe mogą poprawić sytuację tylko lokalnie i krótkotrwale.

Upały i burze w Polsce: IMGW ostrzega przed 35°C, gradem, ulewami i wiatrem do 85 km/h

Co oznaczają ostrzeżenia dla mieszkańców

Ostrzeżenie drugiego stopnia nie oznacza pewności wystąpienia szkód w każdym powiecie, ale wskazuje na warunki sprzyjające zjawiskom niebezpiecznym. W praktyce oznacza to konieczność śledzenia komunikatów IMGW, szczególnie po południu i wieczorem, kiedy burze w czasie upałów najczęściej przybierają na sile.

W czasie burzy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaleca pozostanie w domu, zamknięcie okien i drzwi, usunięcie z parapetów oraz podwórek przedmiotów, które może porwać wiatr, a także unikanie parkowania samochodów pod drzewami. Osoby przebywające poza domem powinny jak najszybciej znaleźć bezpieczne schronienie i nie zatrzymywać się pod drzewami.

Kierowcy powinni liczyć się z nagłym pogorszeniem widzialności, wodą stojącą na jezdni, połamanymi gałęziami i silnymi bocznymi podmuchami wiatru. Szczególnie ryzykowne mogą być odcinki dróg na otwartej przestrzeni oraz przejazdy przez lasy. W przypadku gradu bezpieczniej zjechać z trasy w miejsce, które nie blokuje ruchu, i przeczekać nawałnicę.

Jeszcze w poprzednich dniach pogoda w Polsce była chłodniejsza, wilgotna i miejscami wietrzna. IMGW w prognozie tygodniowej wskazywał, że tydzień 15–21 czerwca zacznie się chłodno i deszczowo, ale od środy będzie robiło się coraz cieplej i pogodniej. Najnowszy raport potwierdza, że ocieplenie przechodzi teraz w falę upałów z ryzykiem gwałtownych burz.

Najbliższe dni będą więc miały dwa różne oblicza: w wielu regionach przed południem dominować może upał i silne nasłonecznienie, a później — rozwój chmur burzowych. Najbardziej narażone pozostają zachód, południe, a w niedzielę także centrum i wschód kraju. Aktualne mapy ostrzeżeń IMGW są kluczowe, bo dokładny zasięg burz może zmieniać się z godziny na godzinę.

O tym oraz o innych praktycznych poradach ogrodniczych można przeczytać na naszej stronie. Polecamy również lekturę: Domowa sieć WiFi – jak poprawić zasięg i prędkość internetu w domu

Może ci się spodobać