Ile kieszonkowego dać dziecku na wakacje? Kwoty według wieku i zasady, które ograniczą niepotrzebne wydatki

Ile kieszonkowego dać dziecku na wakacje? Sprawdź kwoty według wieku na kolonie, obóz i rodzinny urlop oraz zasady bezpiecznego wydawania pieniędzy.

by Mark Polen

Ile kieszonkowego dać dziecku na wakacje, aby mogło samodzielnie kupić lody, pamiątkę lub drobną przekąskę, ale nie wydało całej kwoty pierwszego dnia? Rozsądny budżet zależy nie tylko od wieku, lecz także od długości wyjazdu, cen w miejscu wypoczynku, zakresu opłaconych świadczeń oraz doświadczenia dziecka w zarządzaniu pieniędzmi, informuje kacikdomowy.pl.

Na siedmiodniowe kolonie można przyjąć orientacyjnie od 30–60 zł dla dziecka w wieku 6–8 lat, przez 70–140 zł dla ucznia w wieku 9–12 lat, do 150–250 zł dla nastolatka w wieku 13–15 lat.

Starszy nastolatek może potrzebować 250–450 zł, jeżeli z własnej puli płaci za dodatkowe posiłki, bilety, transport lokalny lub część atrakcji. Są to przedziały do dopasowania, a nie oficjalne stawki ani obowiązkowe minimum.

Ile kieszonkowego dać dziecku na wakacje według wieku

Nie istnieje jedna stawka odpowiednia dla każdego dziecka. Dziesięciolatek na obozie z pełnym wyżywieniem może potrzebować mniej pieniędzy niż ośmiolatek podczas rodzinnego pobytu w kurorcie, gdzie codziennie pojawiają się płatne automaty, stoiska z zabawkami i dodatkowe atrakcje.

Najpierw trzeba ustalić, co organizator lub rodzic już opłacił. Jeżeli cena wyjazdu obejmuje posiłki, wodę, wycieczki, bilety wstępu i transport, kieszonkowe służy głównie do zakupu lodów, napoju lub niedrogiej pamiątki. Gdy część programu jest płatna osobno, pieniądze na obowiązkowe wydatki należy oddzielić od kwoty, którą dziecko może dysponować samodzielnie.

Poniższa tabela przedstawia orientacyjne kwoty na siedem dni. Przed wyjazdem warto sprawdzić regulamin organizatora, ponieważ niektóre kolonie ustalają własne limity albo przechowują pieniądze uczestników u wychowawcy.

Wiek dzieckaKieszonkowe na 7 dniOrientacyjny limit dziennyTypowe wydatki
6–8 lat30–60 zł5–10 złLody, mała pamiątka, pocztówka
9–12 lat70–140 zł10–20 złPrzekąski, napój, drobna pamiątka
13–15 lat150–250 zł20–35 złJedzenie poza ośrodkiem, pamiątki, drobne atrakcje
16–18 lat250–450 zł35–65 złPosiłki, transport lokalny, bilety, wyjścia ze znajomymi

Kwotę z tabeli można zmniejszyć, jeśli wyjazd ma intensywny i całkowicie opłacony program. Można ją podwyższyć, gdy starszy nastolatek porusza się samodzielnie, korzysta z komunikacji lub musi kupować część posiłków.

Najważniejsze jest ustalenie, co dokładnie finansuje rodzic, a za co dziecko odpowiada z własnej puli. Bez tego nawet wysoka kwota może okazać się źle obliczona.

Dzieci w wieku 6–8 lat: mała kwota i codzienny limit

Młodsze dzieci dopiero uczą się rozpoznawania nominałów, liczenia reszty i porównywania cen. Przekazanie im jednorazowo 100 lub 150 zł może sprawić, że pieniądze zostaną potraktowane jak nieograniczony zasób.

Na siedmiodniowy wyjazd zwykle wystarczy 30–60 zł, o ile wszystkie podstawowe potrzeby zostały opłacone. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest podzielenie tej sumy na koperty oznaczone dniami albo przekazanie jej wychowawcy.

Dziecko może mieć przy sobie 5–10 zł dziennie. Pozwala to kupić drobną rzecz, a jednocześnie ogranicza stratę w przypadku zgubienia portfela.

Przed wyjazdem należy przećwiczyć trzy sytuacje:

  • sprawdzanie ceny przed zakupem;
  • liczenie otrzymanej reszty;
  • odmawianie pożyczania pieniędzy;
  • odkładanie części kwoty na ostatni dzień;
  • zgłoszenie wychowawcy zgubienia portfela.

Dzieci w wieku 9–12 lat: pierwsze samodzielne planowanie

Uczeń szkoły podstawowej może już otrzymać większą pulę, ale nadal potrzebuje jasnych zasad. Na tygodniowe kolonie odpowiednim punktem wyjścia jest 70–140 zł, czyli około 10–20 zł dziennie.

Dolna granica sprawdzi się przy pełnym wyżywieniu i braku płatnych atrakcji. Wyższa może być uzasadniona, gdy grupa odwiedza deptak, park rozrywki lub miejscowość turystyczną z wysokimi cenami.

W tym wieku warto poprosić dziecko o samodzielne rozpisanie planu. Przykładowo ze 100 zł może przeznaczyć 50 zł na codzienne drobiazgi, 30 zł na pamiątkę i 20 zł pozostawić jako rezerwę.

„Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie — naucz. Jeśli nie wie — wytłumacz. Jeśli nie może — pomóż” — Janusz Korczak.

Zasada ta dobrze pasuje do nauki zarządzania pieniędzmi. Dziecko nie powinno być karane za pierwszy nietrafiony zakup, lecz powinno poznać jego konsekwencje i zastanowić się, jak następnym razem podzielić budżet.

Nastolatki w wieku 13–15 lat: więcej swobody, większa odpowiedzialność

Nastolatek zwykle sam porównuje ceny, korzysta z telefonu i potrafi kontrolować saldo. Jednocześnie jest bardziej podatny na presję grupy, spontaniczne zakupy i wspólne wyjścia po jedzenie.

Kieszonkowe na wakacje dla nastolatka w wieku 13–15 lat może wynosić 150–250 zł na tydzień. Kwota powinna być niższa, jeśli uczestnik ma pełne wyżywienie i zamknięty program, a wyższa przy obozie miejskim lub wyjeździe z częstymi wyjściami poza ośrodek.

Nie należy dokładać pieniędzy tylko dlatego, że inni uczestnicy dostali więcej. Rodzinny budżet i zakres opłaconych świadczeń są ważniejsze niż porównania między dziećmi.

Dobrym rozwiązaniem jest podział środków na trzy części:

  1. 50–60% na bieżące wydatki;
  2. 20–30% na jeden większy zakup;
  3. 20% jako rezerwa.

Młodzież w wieku 16–18 lat: budżet z jasno określonym zakresem

Starszy nastolatek może otrzymać 250–450 zł na tydzień, lecz tylko wtedy, gdy wiadomo, co pokrywa ta suma. Inna kwota będzie potrzebna na obóz sportowy z pełnym wyżywieniem, a inna na samodzielny wyjazd do dużego miasta.

Rodzic powinien ustalić, czy z kieszonkowego finansowane są bilety komunikacji, posiłki poza miejscem noclegu, kosmetyki, wydarzenia kulturalne lub wyjścia ze znajomymi. Wydatki nieobowiązkowe warto pozostawić po stronie nastolatka, natomiast pieniądze na powrót, leki i podstawowe jedzenie powinny być zabezpieczone osobno.

W tym wieku można przekazać część środków na konto lub kartę przedpłaconą. Niewielką sumę należy jednak zostawić w gotówce na wypadek awarii terminala, rozładowania telefonu lub braku dostępu do internetu.

Ile kieszonkowego dać dziecku na wakacje? Kwoty według wieku i zasady, które ograniczą niepotrzebne wydatki

Kieszonkowe na kolonie, obóz i rodzinny urlop — trzy różne budżety

Rodzaj wyjazdu wpływa na wysokość kieszonkowego bardziej niż sam wiek. Kolonie z pełnym wyżywieniem ograniczają liczbę koniecznych zakupów, natomiast rodzinny pobyt nad morzem może codziennie generować nowe pokusy.

Przed koloniami trzeba sprawdzić, czy organizator pobiera dodatkowe opłaty za wycieczki, wypożyczenie sprzętu albo zajęcia fakultatywne. Praktyczna lista dokumentów, leków, zasad kontaktu i przygotowania pieniędzy znajduje się w poradniku o tym, jak przygotować dziecko jadące samodzielnie na kolonie.

Na obozie sportowym dziecko może potrzebować pieniędzy na napoje, dodatkowe przekąski i drobny sprzęt. W przypadku rodzinnego urlopu rodzice zwykle opłacają główne posiłki oraz atrakcje, dlatego kieszonkowe może służyć wyłącznie do podejmowania samodzielnych decyzji.

Rodzaj wyjazduCo zwykle jest opłaconeNa co potrzebne jest kieszonkoweSugerowany sposób przekazania
Kolonie z pełnym wyżywieniemNocleg, posiłki, program, transportLody, napoje, pamiątkiGotówka w dziennych porcjach
Obóz sportowyNocleg, treningi, podstawowe posiłkiPrzekąski, napoje, drobny sprzętCzęść gotówką, część na karcie
Rodzinny urlopNocleg, transport, główne posiłkiSamodzielnie wybrane drobiazgiTygodniowa kwota lub limit dzienny
Wyjazd do dziadkówNocleg i wyżywienieWyjścia, pamiątki, drobne zakupyUstalona kwota przekazana opiekunom
Samodzielny wyjazd nastolatkaZależnie od organizacjiTransport, jedzenie, bilety, rezerwaKonto, karta i awaryjna gotówka

Planowanie wydatków dziecka powinno być częścią całego kosztorysu urlopu. Pomocne może być wcześniejsze rozpisanie budżetu rodzinnych wakacji bez nadwyrężania domowych finansów, z osobnymi kategoriami na transport, noclegi, jedzenie, atrakcje i kieszonkowe.

Jak obliczyć kwotę na jeden dzień wakacji

Najprostszy przelicznik polega na ustaleniu dziennego limitu i pomnożeniu go przez liczbę dni. Nie należy jednak traktować każdego dnia identycznie, ponieważ podczas niektórych wyjazdów dziecko przez kilka dni nie ma okazji niczego kupować, a następnie odwiedza miejscowość turystyczną lub park rozrywki.

Dla młodszego dziecka można przyjąć 5–10 zł dziennie. Uczeń w wieku 9–12 lat może dysponować 10–20 zł, natomiast nastolatek 20–40 zł, jeżeli podstawowe posiłki i atrakcje są już opłacone.

Kwota powinna wynikać z planu, a nie z zaokrąglenia „na wszelki wypadek”. Nadmierna rezerwa może zwiększać ryzyko nieprzemyślanych zakupów, pożyczania pieniędzy innym uczestnikom albo zgubienia większej sumy.

Przy obliczeniach można zastosować wzór:

liczba dni × dzienny limit + rezerwa 10–20% = całe kieszonkowe

Przykładowo dwunastolatek jadący na siedem dni może otrzymać 15 zł dziennie. Daje to 105 zł, a po dodaniu 15 zł rezerwy całkowity budżet wyniesie 120 zł.

Rezerwy nie należy trzymać razem z pozostałymi pieniędzmi. Powinna znajdować się w osobnej kopercie, u wychowawcy albo na koncie kontrolowanym przez rodzica.

„Uczniowie rozwijają umiejętności finansowe przez bezpośrednie doświadczenie i powinni mieć bezpieczne możliwości uczenia się poprzez działanie” — wniosek OECD dotyczący edukacji finansowej młodzieży.

Dawanie kieszonkowego może więc mieć cel edukacyjny, jeśli dziecko rzeczywiście decyduje o części wydatków. Samo przekazanie pieniędzy bez rozmowy, limitów i późniejszego podsumowania nie uczy planowania.

Jak podzielić pieniądze, żeby dziecko nie wydało wszystkiego pierwszego dnia

Przekazanie całej kwoty w jednym banknocie jest wygodne dla rodzica, ale trudne dla młodszego dziecka. Duży nominał może sprawiać wrażenie znacznie większego budżetu, szczególnie gdy uczestnik nie potrafi jeszcze przeliczyć, ile pozostanie mu po kilku zakupach.

Najprostszą metodą są dzienne koperty. Każda zawiera ustaloną kwotę, a jedna dodatkowa służy jako rezerwa.

Starsze dziecko może używać systemu trzech kategorii:

  • bieżące wydatki;
  • zaplanowana pamiątka lub atrakcja;
  • pieniądze awaryjne.

Warto omówić tę metodę jeszcze w domu. Więcej praktycznych sposobów prowadzenia rozmów o cenach, oszczędzaniu i decyzjach zakupowych opisano w materiale jak rozmawiać z dziećmi o pieniądzach.

Metoda kopertowa dla młodszych dzieci

Rodzic przygotowuje siedem małych kopert oznaczonych dniami tygodnia. Do każdej wkłada 5, 10 albo 15 zł, zależnie od ustalonego limitu.

Ósma koperta może zawierać pieniądze awaryjne. Powinna zostać przekazana opiekunowi, a nie przechowywana w plecaku dziecka.

Jeśli dziecko nie wyda całej dziennej kwoty, reszta może przejść na następny dzień. Dzięki temu oszczędzanie daje widoczny efekt i nie jest traktowane jako strata.

Budżet tygodniowy dla starszego dziecka

Starszy uczeń może otrzymać całą kwotę, ale powinien przed wyjazdem podzielić ją w notesie lub aplikacji. Rodzic nie musi zatwierdzać każdego zakupu, jednak powinien ustalić granice dotyczące pożyczek, zakupów internetowych i płatności w grach.

Przykładowy podział 200 zł:

KategoriaKwotaCel
Codzienne drobne wydatki100 złPrzekąski, napoje, niewielkie zakupy
Pamiątka lub atrakcja50 złJeden wcześniej przemyślany wydatek
Rezerwa30 złNieprzewidziana sytuacja
Oszczędności po powrocie20 złKwota, której dziecko nie planuje wydawać

Dziecko nie musi wykorzystać całego budżetu tylko dlatego, że pieniądze zostały przeznaczone na wakacje. Niewydana kwota może wrócić z nim do domu i pozostać jego oszczędnością.

Gotówka czy karta dla dziecka na wakacje

Gotówka jest czytelna i pomaga zobaczyć, jak szybko zmniejsza się budżet. Sprawdza się u młodszych dzieci, podczas kolonii w małych miejscowościach oraz tam, gdzie płatności bezgotówkowe mogą być niedostępne.

Jej wadą jest ryzyko zgubienia lub kradzieży. Odzyskanie banknotów jest praktycznie niemożliwe, dlatego dziecko nie powinno nosić całej kwoty w jednym portfelu.

Karta lub konto dla dziecka pozwalają rodzicowi kontrolować saldo, przesłać środki awaryjne i zablokować kartę. Płatność telefonem może być jednak niemożliwa po rozładowaniu urządzenia, utracie zasięgu albo awarii terminala.

Najbezpieczniejszy jest model mieszany:

  • młodsze dziecko: głównie gotówka podzielona na dni;
  • uczeń 9–12 lat: niewielka gotówka i ewentualnie karta pod kontrolą rodzica;
  • nastolatek: karta z limitem oraz 30–50 zł awaryjnej gotówki;
  • wyjazd zagraniczny: karta, mała ilość lokalnej waluty i oddzielna rezerwa.

Rodzic powinien wyłączyć możliwość przypadkowych płatności internetowych lub ustawić niski limit. Nie należy zapisywać kodu PIN na karcie ani wkładać go do portfela.

Jakie zasady ustalić przed wyjazdem

Zasady powinny być krótkie, konkretne i dopasowane do wieku. Dziecko musi wiedzieć nie tylko, ile pieniędzy otrzymuje, lecz także które wydatki finansuje samodzielnie.

Rozmowa powinna odbyć się kilka dni przed podróżą. Omawianie limitów dopiero na dworcu lub w autokarze zwiększa ryzyko nieporozumień.

Najważniejsze ustalenia obejmują:

  1. całkowitą kwotę kieszonkowego;
  2. limit dzienny lub tygodniowy;
  3. zakaz pożyczania większych sum;
  4. sposób przechowywania gotówki;
  5. zakupy wymagające wcześniejszej zgody;
  6. procedurę po zgubieniu pieniędzy;
  7. warunki przesłania dodatkowych środków;
  8. zasady korzystania z karty i telefonu.

„Dzieci powinny jak najwcześniej dostawać kieszonkowe, aby mogły uczyć się samodzielnego zarządzania finansami” — stwierdzenie oceniane w badaniu wiedzy ekonomicznej NBP.

Regularność ma większą wartość edukacyjną niż jednorazowe przekazanie wysokiej sumy. Dziecko może wcześniej ćwiczyć na mniejszych kwotach podczas zakupów, wyjścia do kina lub wakacji spędzanych w domu.

Pomysły na aktywności, przy których dziecko nie potrzebuje dużego budżetu, zawiera poradnik jak zorganizować letnie zajęcia dla dzieci w domu. Pozwala to ograniczyć codzienne zakupy bez odbierania dziecku atrakcyjnego wypoczynku.

Czy płacić dziecku za obowiązki przed wyjazdem

Kieszonkowe nie musi być wynagrodzeniem za podstawowe obowiązki domowe. Sprzątanie własnego pokoju, odkładanie rzeczy lub pomoc przy wspólnym posiłku są częścią życia rodzinnego.

Można natomiast ustalić dodatkowo płatne zadania, które wykraczają poza zwykłe obowiązki. Przykładem jest mycie samochodu, pomoc przy porządkowaniu piwnicy, przygotowanie rzeczy do sprzedaży lub wykonanie większej pracy w ogrodzie.

Zasady muszą zostać ustalone przed rozpoczęciem zadania. Dziecko powinno znać kwotę, zakres pracy i termin zapłaty.

Nie należy płacić za oceny, spokojne zachowanie lub okazywanie uczuć. Takie rozwiązanie może przesunąć uwagę z nauki i relacji na samą nagrodę finansową.

Własnoręcznie zarobiona część kieszonkowego może jednak zwiększyć ostrożność przy zakupach. Dziecko widzi wtedy, ile pracy wymaga zdobycie konkretnej kwoty.

Najczęstsze błędy rodziców przy ustalaniu kieszonkowego

Pierwszym błędem jest przekazywanie kwoty bez sprawdzenia, jakie wydatki obejmuje cena wyjazdu. Rodzic może niepotrzebnie dać 300 zł, choć organizator finansuje wszystkie posiłki, wycieczki i bilety.

Drugim jest porównywanie dziecka z rówieśnikami. Informacja, że kolega otrzymał 500 zł, nie mówi nic o jego planie wyjazdu ani sytuacji finansowej rodziny.

Trzeci błąd to automatyczne dosyłanie pieniędzy po ich szybkim wydaniu. Wyjątkiem powinna być sytuacja dotycząca bezpieczeństwa, powrotu, leków lub jedzenia.

Należy unikać także następujących praktyk:

  • przekazywania całej gotówki w jednym dużym banknocie;
  • wkładania pieniędzy do łatwo dostępnej kieszeni plecaka;
  • wymagania kupowania prezentów dla całej rodziny;
  • zabierania dziecku niewydanej kwoty po powrocie;
  • publicznego rozliczania każdego zakupu;
  • wysyłania dużych sum bez limitu na kartę;
  • uzależniania podstawowych potrzeb od oszczędności dziecka.

Zasady kieszonkowego dla dziecka powinny chronić budżet, ale nie mogą odbierać mu całej samodzielności. Rodzic wyznacza granice, natomiast dziecko decyduje, czy w ich ramach kupi lody, pamiątkę czy zachowa pieniądze.

Co zrobić, gdy dziecko wyda wszystko pierwszego dnia

Najpierw trzeba ustalić, czy zostały zaspokojone podstawowe potrzeby. Jeżeli dziecko ma zapewnione posiłki, wodę, nocleg i transport, szybkie wydanie kieszonkowego nie oznacza zagrożenia.

Rodzic nie powinien natychmiast uzupełniać całej kwoty. Konsekwencją decyzji może być rezygnacja z kolejnych pamiątek i słodyczy.

Dodatkowe pieniądze można przekazać, gdy potrzebne są na lek, obowiązkowy bilet, powrót albo posiłek nieuwzględniony w programie. Najlepiej przesłać dokładnie obliczoną kwotę, a nie kolejną pełną pulę.

Po powrocie warto omówić sytuację bez zawstydzania. Pytania powinny dotyczyć kolejności zakupów, cen i sposobu lepszego podziału pieniędzy następnym razem.

Taka rozmowa jest elementem szerszego zarządzania finansami rodziny. Przydatny schemat kategorii, limitów i rezerwy przedstawia poradnik jak prowadzić budżet domowy i kontrolować wydatki.

Ile kieszonkowego dać dziecku na wakacje? Kwoty według wieku i zasady, które ograniczą niepotrzebne wydatki

Jak rozliczyć kieszonkowe po powrocie

Rozliczenie nie powinno przypominać kontroli księgowej. Dziecko nie musi przedstawiać paragonu za każdą przekąskę, jeżeli wcześniej nie ustalono takiego obowiązku.

Warto zapytać, z którego zakupu jest zadowolone, czego żałuje i ile pieniędzy zostało. Pozwala to ocenić nie tylko wydatki, lecz także proces podejmowania decyzji.

Niewydana suma powinna pozostać własnością dziecka. Odebranie oszczędności może wysłać sygnał, że bardziej opłaca się wydać wszystko niż zachować część pieniędzy.

Po wyjeździe można wspólnie podsumować:

  • początkowy budżet;
  • największy zakup;
  • kwotę wydaną na jedzenie;
  • kwotę przeznaczoną na pamiątki;
  • pozostałe oszczędności;
  • jedną zasadę do zmiany przed następnym wyjazdem.

Ile kieszonkowego dać dziecku na wakacje — najważniejsze kwoty

Na siedmiodniowe kolonie z opłaconym wyżywieniem można przyjąć 30–60 zł dla dziecka w wieku 6–8 lat, 70–140 zł dla ucznia w wieku 9–12 lat oraz 150–250 zł dla nastolatka w wieku 13–15 lat. Starsza młodzież może potrzebować 250–450 zł, szczególnie gdy samodzielnie płaci za transport, część posiłków i bilety.

Kwotę należy obniżyć, gdy program jest całkowicie opłacony. Trzeba ją zwiększyć, jeśli dziecko ma pokrywać z własnych środków konkretne i wcześniej ustalone koszty.

Najlepszy system łączy limit, podział pieniędzy i możliwość popełnienia niewielkiego błędu. Kieszonkowe według wieku jest tylko punktem wyjścia — ostateczną sumę wyznaczają warunki wyjazdu, dojrzałość dziecka i możliwości rodziny.

Pytania i odpowiedzi

Ile pieniędzy dać dziesięciolatkowi na tygodniowe kolonie?

Przy pełnym wyżywieniu i opłaconych atrakcjach zwykle wystarczy 70–120 zł. Kwotę można podzielić na siedem dziennych części oraz niewielką rezerwę przechowywaną przez wychowawcę.

Czy 100 zł wystarczy dziecku na tydzień wakacji?

Tak, jeśli podstawowe posiłki, nocleg, transport i program są opłacone. Daje to około 14 zł dziennie na przekąski, napoje i drobne pamiątki.

Ile kieszonkowego dać czternastolatkowi na obóz?

Rozsądny przedział to 150–250 zł na siedem dni. Przed przekazaniem pieniędzy trzeba ustalić, czy nastolatek płaci z tej kwoty za dodatkowe jedzenie, transport lub bilety.

Czy wychowawca może przechowywać pieniądze dziecka?

Może, jeśli przewidują to zasady organizatora i rodzic przekazuje środki zgodnie z ustaloną procedurą. Przed wyjazdem należy sprawdzić regulamin oraz sposób ewidencjonowania wypłat.

Czy dziecko powinno zabrać kartę płatniczą?

Karta może być dobrym rozwiązaniem dla starszego ucznia lub nastolatka, szczególnie gdy rodzic może ustawić limity i zablokować płatności internetowe. Dziecko powinno mieć także niewielką kwotę w gotówce.

Czy dosłać pieniądze, jeśli dziecko wydało kieszonkowe?

Nie trzeba uzupełniać pieniędzy przeznaczonych na słodycze lub pamiątki. Dodatkową kwotę należy przesłać, gdy jest potrzebna na jedzenie, lek, transport lub inną podstawową potrzebę.

Czy niewydane kieszonkowe powinno wrócić do rodzica?

Nie. Jeżeli pieniądze zostały przekazane dziecku jako jego budżet, pozostała suma powinna zostać jego oszczędnością. W przeciwnym razie dziecko może uznać, że bardziej opłaca się wydać wszystko przed powrotem.

O tym oraz o innych praktycznych poradach ogrodniczych można przeczytać na naszej stronie. Polecamy również lekturę: Dziecko jedzie samo na kolonie — dokumenty, leki, kieszonkowe i kontakt z rodzicem

Może ci się spodobać