Rząd skierował do Sejmu zmiany w Kodeksie rodzinnym. Co mogą oznaczać dla rodziców

Rząd skierował do Sejmu zmiany w Kodeksie rodzinnym. Sprawdź, co oznacza piecza współdzielona, jakie prawa mają rodzice i kiedy nowe przepisy wejdą w życie.

by Mark Polen

Rząd skierował do Sejmu projekt zmian w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, który może istotnie wpłynąć na sposób ustalania opieki nad dziećmi po rozstaniu rodziców. Rada Ministrów przyjęła dokument 3 listopada 2026 r., a 5 listopada skierowano go do parlamentu. Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie pieczy współdzielonej jako rozwiązania, które sąd będzie rozważał w pierwszej kolejności. Nie oznacza to jednak automatycznego dzielenia czasu dziecka po połowie między matkę i ojca, informuje redakcja kacikdomowy.pl.

Projekt przewiduje również silniejszą ochronę dzieci przed przemocą domową, dokładniejsze zasady ustalania miejsca ich pobytu oraz wyraźne podkreślenie obowiązku ochrony prywatności i wizerunku najmłodszych w internecie. Nowelizacja dotyczy nie tylko małżeństw przechodzących rozwód, ale także rodziców, którzy nigdy nie byli małżeństwem i mieszkają osobno. Na 6 listopada 2026 r. są to nadal proponowane przepisy, a nie obowiązujące już zmiany.

Co dokładnie rząd chce zmienić w Kodeksie rodzinnym?

Najważniejszym elementem projektu przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości jest prawne zdefiniowanie pieczy współdzielonej. Chodzi o sytuację, w której rodzice posiadający władzę rodzicielską sprawują codzienną opiekę nad dzieckiem na zmianę, w powtarzających się okresach.

W praktyce dziecko mogłoby mieszkać przez określony czas z jednym rodzicem, a następnie z drugim. Okresy te nie musiałyby być identyczne. Możliwy byłby więc zarówno podział tygodniowy, jak i inny harmonogram dopasowany do potrzeb dziecka oraz możliwości rodziny.

To ważne rozróżnienie. Piecza współdzielona nie oznacza obowiązkowego podziału opieki 50 na 50. Sąd nadal będzie zobowiązany kierować się dobrem dziecka, a nie matematyczną równością liczby dni spędzanych u każdego z rodziców.

Według komunikatu Ministerstwa Sprawiedliwości z 3 listopada 2026 r. obecne przepisy nie zawierają jednoznacznej definicji takiej formy pieczy. W rezultacie podobne sytuacje rodzinne mogą prowadzić do różnych rozstrzygnięć sądowych. Nowelizacja ma stworzyć bardziej szczegółowe podstawy podejmowania decyzji.

Najważniejsze proponowane rozwiązania obejmują:

  • ustawowe określenie zasad pieczy współdzielonej nad dzieckiem;
  • rozważanie tej formy opieki w pierwszej kolejności przez sąd;
  • dokładniejszą ocenę warunków mieszkaniowych, wychowawczych i potrzeb dziecka;
  • obowiązek zbadania problemu przemocy domowej;
  • precyzyjniejsze ustalanie miejsca pobytu dziecka, gdy nie zostanie orzeczona piecza współdzielona;
  • wzmocnienie ochrony prywatności i wizerunku dziecka, również w mediach społecznościowych.

Projekt obejmuje także rozwiązania proceduralne, których celem jest usprawnienie postępowań rodzinnych. Samo skierowanie dokumentu do Sejmu nie przesądza jednak o jego ostatecznym brzmieniu.

Rząd skierował do Sejmu zmiany w Kodeksie rodzinnym. Co mogą oznaczać dla rodziców

Czy po rozwodzie dziecko będzie musiało mieszkać z obojgiem rodziców?

Nie. Z projektowanych regulacji nie wynika obowiązek stosowania pieczy współdzielonej w każdej rodzinie. Sąd będzie musiał rozważyć takie rozwiązanie, ale najważniejszym kryterium pozostanie dobro dziecka.

Oznacza to, że znaczenie będą miały rzeczywiste warunki życia, a nie wyłącznie oczekiwania matki lub ojca.

Przykładowo rodzice mieszkający blisko siebie, którzy potrafią uzgadniać codzienne obowiązki i zapewniają dziecku stabilne warunki, mogą łatwiej zorganizować opiekę naprzemienną. Inaczej wygląda sytuacja, gdy jedno z nich mieszka daleko, dziecko wymaga stałej opieki specjalistycznej albo między rodzicami istnieją poważne problemy wpływające na jego bezpieczeństwo.

Sąd powinien uwzględniać między innymi:

  • wiek, stan zdrowia i indywidualne potrzeby dziecka;
  • możliwość zapewnienia mu stabilnej nauki i codziennej rutyny;
  • warunki sprawowania opieki w obu domach;
  • zdolność rodziców do wykonywania obowiązków wychowawczych;
  • bezpieczeństwo dziecka oraz ewentualne występowanie przemocy;
  • praktyczne możliwości realizowania ustalonego harmonogramu.

Dla rodziców oznacza to konieczność przedstawienia nie tylko deklaracji o gotowości do opieki, ale również konkretnych informacji dotyczących organizacji życia dziecka.

Przykładowo istotne może być to, kto odbiera dziecko ze szkoły, jak organizowane są wizyty lekarskie, gdzie znajduje się jego podstawowe wyposażenie i w jaki sposób rodzice zamierzają reagować na niespodziewane sytuacje.

Znaczenie ma także bezpieczeństwo dziecka podczas codziennych obowiązków. Osobnym zagadnieniem jest to, kiedy dziecko może zostać samo w domu i jaką odpowiedzialność ponosi rodzic. Samo ustalenie harmonogramu pieczy nie zwalnia żadnego z opiekunów z zapewnienia odpowiedniego nadzoru.

Co z miejscem pobytu dziecka, jeśli sąd nie ustali pieczy współdzielonej?

Projekt przewiduje również rozwiązanie dotyczące rodzin, w których obojgu rodzicom przysługuje władza rodzicielska, ale sąd nie zdecyduje o pieczy współdzielonej.

W takim przypadku sąd ma wskazywać miejsce pobytu dziecka w aktualnym miejscu zamieszkania jednego z rodziców. Według Ministerstwa Sprawiedliwości celem tej regulacji jest ograniczenie jednostronnych zmian miejsca pobytu dziecka, które mogłyby utrudniać kontakt z drugim rodzicem.

Nie należy jednak rozumieć tego jako bezwzględnego zakazu każdej przeprowadzki. Znaczenie będą miały treść orzeczenia, sytuacja rodzinna oraz pozostałe przepisy regulujące wykonywanie władzy rodzicielskiej.

Przemoc domowa i bezpieczeństwo dziecka. Co przewiduje projekt?

Jedna z najważniejszych proponowanych zmian dotyczy sposobu rozstrzygania spraw, w których występuje przemoc domowa.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada, że sąd, orzekając o władzy rodzicielskiej, będzie zobowiązany zbadać, czy w rodzinie dochodziło do przemocy. Projekt zakłada, że rodzicowi stosującemu przemoc nie będzie można pozostawić władzy rodzicielskiej, a tym samym ustanowić pieczy współdzielonej.

To istotne, ponieważ sama formalna możliwość opieki nad dzieckiem nie przesądza jeszcze, czy konkretny model wychowania jest dla niego bezpieczny.

Ochrona dziecka przed przemocą domową ma być uwzględniana również przy ustalaniu kontaktów. Sąd będzie musiał ocenić zagrożenia związane z sytuacją rodzinną, a nie ograniczać się do rozstrzygnięcia, jak często dziecko powinno spotykać się z każdym z rodziców.

W praktyce szczególnego znaczenia mogą nabrać dokumenty potwierdzające wcześniejsze interwencje, postępowania dotyczące przemocy oraz informacje istotne dla bezpieczeństwa dziecka.

Nie oznacza to, że samo niepoparte dowodami oskarżenie automatycznie rozstrzygnie sprawę. Sąd musi ustalić istotne okoliczności zgodnie z obowiązującymi zasadami postępowania.

W rodzinach dotkniętych przemocą priorytetem pozostaje bezpieczeństwo. W razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy kontaktować się z numerem alarmowym 112, niezależnie od etapu prac nad nowelizacją.

Rząd skierował do Sejmu zmiany w Kodeksie rodzinnym. Co mogą oznaczać dla rodziców

Zdjęcia dzieci w internecie też znalazły się w projekcie

Zmiany w Kodeksie rodzinnym nie ograniczają się do rozwodów i ustalania opieki. Rząd chce także wyraźniej określić obowiązki rodziców związane z ochroną prywatności dziecka.

Projekt wskazuje na konieczność ochrony jego wizerunku i informacji dotyczących życia prywatnego, również podczas publikowania zdjęć, filmów oraz innych treści w internecie.

Chodzi między innymi o tzw. sharenting, czyli udostępnianie przez rodziców informacji i materiałów przedstawiających dzieci w mediach społecznościowych.

Ochrona wizerunku dziecka w internecie ma znaczenie także wtedy, gdy zdjęcie publikuje bliska osoba, a nie szkoła, firma czy instytucja publiczna.

Nie oznacza to jednak, że projekt automatycznie wprowadza całkowity zakaz zamieszczania fotografii dzieci w mediach społecznościowych. Jego celem jest mocniejsze podkreślenie obowiązku ochrony prywatności i bezpieczeństwa najmłodszych podczas wykonywania władzy rodzicielskiej.

Rodzice powinni zatem zwracać uwagę nie tylko na samo zdjęcie, lecz także na informacje, które można z niego odczytać. Fotografia wykonana przed szkołą może ujawniać nazwę placówki, a post opisujący codzienny plan zajęć może pozwalać ustalić, gdzie i kiedy przebywa dziecko.

Warto również odróżnić publikacje prywatne od udostępniania zdjęć przez placówki edukacyjne. W przypadku szkoły obowiązują dodatkowe zasady dotyczące podstaw prawnych przetwarzania danych oraz rozpowszechniania wizerunku. Więcej na ten temat wyjaśnia poradnik dotyczący odmowy zgody na publikację zdjęć dziecka przez szkołę.

Bezpieczne korzystanie z internetu obejmuje również edukację samego dziecka. Przydatnym uzupełnieniem takich zasad jest ustalenie, jak przygotować pierwszy telefon dla dziecka i ograniczyć ryzyko udostępniania prywatnych informacji.

Kiedy nowe przepisy mogą wejść w życie i co rodzice powinni zrobić już teraz?

Projekt przyjęty przez Radę Ministrów 3 listopada 2026 r. został skierowany do Sejmu 5 listopada. Zgodnie z rządową zapowiedzią nowe przepisy mają wejść w życie po upływie sześciu miesięcy od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw.

Nie jest to jednak równoznaczne z wejściem zmian w życie w maju 2027 r. Termin sześciu miesięcy będzie liczony dopiero od publikacji uchwalonej ustawy, a nie od przyjęcia projektu przez rząd czy przekazania go do Sejmu.

Przed wejściem regulacji w życie konieczne jest zakończenie procesu legislacyjnego. Parlament może również wprowadzić poprawki do przedstawionych rozwiązań.

Rodzice, którzy obecnie ustalają sposób opieki nad dzieckiem, powinni więc kierować się obowiązującymi przepisami oraz aktualnymi orzeczeniami sądowymi.

Przygotowanie do ewentualnych zmian może natomiast polegać na uporządkowaniu najważniejszych kwestii praktycznych:

  1. Ustalenie harmonogramu opieki uwzględniającego szkołę, zdrowie i odpoczynek dziecka.
  2. Określenie zasad przekazywania informacji o wizytach lekarskich, nauce i ważnych wydarzeniach.
  3. Sprawdzenie, czy oba miejsca pobytu zapewniają odpowiednie warunki do codziennego funkcjonowania.
  4. Uzgodnienie sposobu postępowania w przypadku choroby, wyjazdów i nieprzewidzianych zmian planu.
  5. Przeanalizowanie zasad publikowania zdjęć i informacji dotyczących dziecka.

Jeżeli między rodzicami trwa postępowanie sądowe, nie należy samodzielnie zmieniać zasad opieki wyłącznie na podstawie informacji o nowym projekcie. W takich sytuacjach znaczenie ma obowiązujące orzeczenie, a zmianę ustaleń warto skonsultować z prawnikiem zajmującym się sprawami rodzinnymi.

Aktualny opis projektu można znaleźć na oficjalnej stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dokument ten stanowi punkt odniesienia dla informacji o planowanych rozwiązaniach, ale jego treść może jeszcze ulec zmianie podczas prac parlamentarnych.

FAQ – najczęstsze pytania rodziców o zmiany w Kodeksie rodzinnym

Czy piecza współdzielona będzie obowiązkowa po każdym rozwodzie?

Nie. Projekt zakłada, że sąd rozważy ją w pierwszej kolejności, ale nie będzie musiał orzekać jej w każdej sprawie. Decydujące pozostaną bezpieczeństwo, potrzeby i dobro konkretnego dziecka.

Czy nowe zasady będą dotyczyły rodziców, którzy nie byli małżeństwem?

Tak. Projekt obejmuje również rodziców żyjących osobno, którzy nie zawarli małżeństwa. Znaczenie ma sposób wykonywania władzy rodzicielskiej, a nie wyłącznie formalny status związku.

Czy po zmianach sąd automatycznie podzieli alimenty po połowie?

Nie wynika to z przedstawionych założeń projektu. Piecza współdzielona i obowiązek alimentacyjny to odrębne zagadnienia. Przy ustalaniu alimentów znaczenie mają między innymi usprawiedliwione potrzeby dziecka, możliwości rodziców oraz ich osobiste starania o utrzymanie i wychowanie.

Czy rodzic będzie mógł odmówić pieczy współdzielonej?

Rodzic może przedstawić sądowi swoje stanowisko oraz argumenty przemawiające przeciwko takiemu rozwiązaniu. Sam sprzeciw nie musi jednak przesądzać o wyniku sprawy. Sąd powinien ocenić całokształt okoliczności, przede wszystkim dobro dziecka.

Czy nowe przepisy zakażą publikowania zdjęć dzieci na Facebooku i Instagramie?

Projekt podkreśla obowiązek ochrony prywatności i wizerunku dziecka, ale nie wprowadza ogólnego zakazu publikowania wszystkich dziecięcych fotografii. Rodzic powinien uwzględniać bezpieczeństwo, godność i prywatność dziecka oraz możliwe skutki udostępnienia materiałów.

Czy rodzice posiadający wcześniejsze wyroki rozwodowe będą musieli ponownie iść do sądu?

Samo skierowanie projektu do Sejmu nie powoduje konieczności ponownego rozpatrywania wcześniejszych wyroków. To, czy i w jakim zakresie nowe przepisy będą miały zastosowanie do konkretnych spraw, zależy od ostatecznej treści ustawy, w tym przepisów przejściowych. Obowiązujących rozstrzygnięć nie należy traktować jako automatycznie uchylonych.

Na obecnym etapie najważniejsza informacja dla rodziców jest następująca: rząd chce, aby sądy wyraźniej rozważały możliwość wspólnego sprawowania codziennej opieki po rozstaniu, ale jednocześnie dokładniej badały bezpieczeństwo dziecka i realne warunki życia rodzinnego. Ostateczne znaczenie zmian będzie można ocenić dopiero po zakończeniu prac legislacyjnych i poznaniu uchwalonej wersji przepisów.

O tym oraz o innych praktycznych poradach ogrodniczych można przeczytać na naszej stronie. Polecamy również lekturę: Koszenie trawnika 31 października: czy po wrześniu można jeszcze kosić i ile cm zostawić na zimę

Może ci się spodobać