Woda cofa się z odpływu podczas ulewy — kiedy winna jest kanalizacja, a kiedy instalacja w domu

Woda cofa się z odpływu podczas ulewy? Sprawdź, kiedy problem leży w kanalizacji miejskiej, a kiedy w instalacji domu, jak rozpoznać cofkę, co zrobić od razu oraz zabezpieczyć budynek przed zalaniem.

by Mark Polen

Woda cofa się z odpływu podczas ulewy najczęściej pojawia się wtedy, gdy ścieki nie mogą odpływać w normalnym kierunku i zaczynają szukać ujścia w najniżej położonych punktach instalacji: kratce podłogowej, brodziku, toalecie, umywalce albo odpływie w piwnicy czy garażu. Jak opisuje redakcja kacikdomowy.pl, przepływ zwrotny może doprowadzić do zalania pomieszczeń położonych poniżej poziomu terenu. Sam moment wystąpienia problemu jest istotną wskazówką: cofka pojawiająca się tylko podczas bardzo intensywnych opadów może mieć inne źródło niż odpływ, który jest niedrożny również przy suchej pogodzie.

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie wskazuje, że podczas opadów przepływ zwrotny może wystąpić nawet przy drożnej kanalizacji. Gwałtownie napływająca woda wypełnia przewody, a spiętrzone ścieki mogą wydostać się przez najniżej usytuowany niezabezpieczony odpływ. Szczególnie narażone są więc piwnice, sutereny, garaże i pralnie podłączone do kanalizacji.

Kiedy cofka wskazuje na przeciążenie kanalizacji

Najbardziej charakterystyczny scenariusz to sytuacja, w której instalacja przez większość czasu działa prawidłowo, a woda zaczyna podnosić się w odpływach dopiero po rozpoczęciu intensywnego deszczu. MPWiK wyjaśnia, że gwałtowne opady mogą szybko wypełnić kanalizację miejską; wtedy woda i ścieki znajdują ujście w najniżej położonych punktach instalacji, które nie zostały zabezpieczone przed przepływem zwrotnym.

„W czasie opadów, nawet jeśli kanalizacja jest w pełni drożna, ścieki mogą się cofnąć”.
— Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie, w materiale dotyczącym zabezpieczania piwnic i garaży przed cofką.

Na problem związany ze spiętrzeniem w sieci lub przyłączu wskazuje przede wszystkim wyraźny związek z opadem. Jeżeli odpływy przed ulewą funkcjonują normalnie, podczas największego deszczu poziom wody nagle rośnie, a po ustąpieniu przeciążenia ponownie zaczyna opadać, jest to typowy mechanizm przepływu zwrotnego. Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna wymienia wśród okoliczności prowadzących do cofki zarówno niedrożność kanalizacji, jak i gwałtowne opady lub powódź.

Szczególnie istotne są najniższe punkty instalacji. Woda nie musi najpierw pojawić się w toalecie na parterze. Jeżeli w piwnicy znajduje się kratka ściekowa, brodzik, WC lub umywalka podłączone grawitacyjnie do kanalizacji, właśnie tam może nastąpić pierwszy wypływ.

To wysokość odpływu względem poziomu spiętrzenia ścieków, a nie jego codzienna intensywność użytkowania, decyduje o podatności na cofkę.

Kiedy trzeba sprawdzić instalację w domu

Inny obraz daje miejscowa niedrożność przewodu. Jeżeli problem dotyczy jednego odpływu, występuje również bez opadów albo odpływ już wcześniej działał coraz wolniej, przyczyny należy szukać także w instalacji wewnętrznej lub na przyłączu. Zator, zwężenie przekroju, nagromadzenie osadów albo nieprawidłowy przebieg przewodu mogą ograniczyć odpływ niezależnie od pogody.

W praktyce przy diagnozie warto zwrócić uwagę na trzy sytuacje:

  • problem występujący tylko podczas silnej ulewy i obejmujący najniższe odpływy wskazuje na możliwość przepływu zwrotnego po spiętrzeniu kanalizacji;
  • powolne opróżnianie jednego odpływu również przy suchej pogodzie przemawia za sprawdzeniem jego podejścia i instalacji wewnętrznej;
  • jednoczesne problemy z kilkoma odpływami wymagają kontroli dalszej części instalacji, przyłącza oraz sytuacji w sieci kanalizacyjnej.

Nie można natomiast utożsamiać każdego wybicia wody podczas ulewy z mechaniczną awarią miejskiego kanału. Oficjalny materiał MPWiK wprost wskazuje, że przepływ zwrotny jest możliwy również wtedy, gdy sama kanalizacja pozostaje drożna. Przyczyną może być czasowe spiętrzenie wynikające z ilości napływającej wody.

Gdzie kończy się instalacja budynku, a zaczyna przyłącze i sieć

Przepisy precyzyjnie rozdzielają poszczególne części systemu. Zgodnie z § 122 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych budynków, instalację kanalizacyjną budynku stanowi układ przewodów, urządzeń, przyborów i wpustów odprowadzający ścieki oraz wodę opadową do pierwszej studzienki od strony budynku.

Z kolei obowiązująca ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków definiuje przyłącze kanalizacyjne jako odcinek łączący instalację wewnętrzną z siecią za pierwszą studzienką od strony budynku, a przy braku studzienki — do granicy nieruchomości gruntowej. Ustawa określa natomiast sieć jako przewody wraz z uzbrojeniem i urządzeniami będące w posiadaniu przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego.

Dlatego przy ustalaniu miejsca awarii znaczenie ma nie tylko to, skąd wypłynęła woda, ale gdzie faktycznie powstała niedrożność lub spiętrzenie oraz kto posiada dany element systemu. Ustawa przewiduje również, że usunięcie awarii przyłącza przez przedsiębiorstwo może zależeć od postanowień umowy o świadczenie usług.

Woda cofa się z odpływu podczas ulewy — kiedy winna jest kanalizacja, a kiedy instalacja w domu

Zawór przeciwzalewowy ma zatrzymać wodę wracającą z sieci

Polskie warunki techniczne odnoszą się bezpośrednio do zabezpieczenia przed przepływem zwrotnym. § 124 przewiduje zastosowanie przepompowni ścieków albo urządzenia przeciwzalewowego zgodnego z odpowiednią Polską Normą, jeżeli w pomieszczeniach krótkotrwale nie jest możliwy grawitacyjny odpływ ścieków. W załączniku do rozporządzenia wskazano m.in. PN-EN 13564-1 dotyczącą urządzeń przeciwzalewowych w budynkach.

Mechanizm jest prosty: przy normalnym przepływie klapa pozostaje otwarta i umożliwia odpływ z budynku. Kiedy kierunek przepływu się odwraca, urządzenie zamyka przewód, aby ścieki z kanalizacji nie mogły przedostać się do wnętrza. Po ustąpieniu cofki klapa może ponownie umożliwić odpływ. Tak działanie zabezpieczenia opisuje Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna.

„Instalacja urządzenia leży zawsze w gestii odbiorcy usług / właściciela nieruchomości”.
— GIWK, materiał informacyjny dotyczący urządzeń przeciwzalewowych w budynkach.

Warszawskie MPWiK podaje podobny podział praktyczny: w domu jednorodzinnym za sprawdzenie potrzeby zastosowania zaworu odpowiada właściciel, natomiast w budynku wielorodzinnym sprawę zabezpieczenia należy kierować do administratora nieruchomości. Przedsiębiorstwo zwraca też uwagę, że nieprawidłowy montaż może spowodować zalanie ściekami pochodzącymi z wyższych kondygnacji albo wodą odprowadzaną z rynien.

Co zrobić, gdy podczas ulewy woda już podnosi się w odpływie

Pierwszym działaniem powinno być ograniczenie ilości ścieków kierowanych do instalacji. Jeżeli występuje przepływ zwrotny, dodatkowe spuszczanie wody z toalety, pralki, zlewu czy prysznica zwiększa ilość cieczy znajdującej się w przewodach. GIWK przy pracach związanych z instalacją przeciwzalewową wskazuje na konieczność wstrzymania odpływu ścieków z budynku i podaje jako rozwiązanie zamknięcie głównego zaworu wody za wodomierzem.

Następnie trzeba ustalić zakres problemu: sprawdzić najniższe odpływy w budynku, zgłosić sytuację administratorowi w budynku wielorodzinnym, a przy podejrzeniu problemu z siecią — przedsiębiorstwu kanalizacyjnemu. Po ustąpieniu zdarzenia instalację można skontrolować pod kątem drożności oraz działania urządzenia przeciwzalewowego.

Jeśli cofka powtarza się przy kolejnych intensywnych opadach, samo udrażnianie pojedynczej kratki nie usuwa mechanizmu przepływu zwrotnego.

Jeżeli ścieki wydostały się do pomieszczenia, nie jest to zwykłe zalanie czystą wodą. Państwowa Inspekcja Sanitarna informuje, że ścieki bytowe mogą zawierać patogenne bakterie, wirusy i pierwotniaki, a zanieczyszczenia wnikają w materiały porowate oraz nasiąkliwe elementy wyposażenia. Po takim zalaniu konieczne jest więc oczyszczenie i dezynfekcja zgodnie z zasadami sanitarnymi. Szczegółowe zalecenia publikuje Państwowa Inspekcja Sanitarna.

Najistotniejsza różnica diagnostyczna pozostaje prosta: jeśli odpływ przestaje działać niezależnie od pogody, trzeba sprawdzać instalację i przyłącze pod kątem niedrożności. Jeśli natomiast problem pojawia się nagle podczas intensywnej ulewy, przede wszystkim w najniższych odpływach, a po spadku poziomu ścieków ustępuje, odpowiada to mechanizmowi cofki po spiętrzeniu kanalizacji. W takim przypadku kluczowe jest również sprawdzenie, czy budynek posiada właściwie dobrane i sprawne zabezpieczenie przeciwzalewowe.

O tym oraz o innych praktycznych poradach ogrodniczych można przeczytać na naszej stronie. Polecamy również lekturę: Szkolna wyprawka na raty: kiedy odroczona płatność podnosi koszt zakupów

Może ci się spodobać