Grzejnik bulgocze przed sezonem grzewczym najczęściej wtedy, gdy w instalacji centralnego ogrzewania zgromadziło się powietrze utrudniające prawidłowy przepływ wody. Redakcja informuje kacikdomowy.pl, że charakterystycznym objawem zapowietrzenia jest także chłodna górna część grzejnika, wolniejsze nagrzewanie oraz syczenie pojawiające się po otwarciu zaworu termostatycznego.
Samo bulgotanie nie zawsze oznacza jednak, że wystarczy odkręcić odpowietrznik. Jeżeli hałas szybko wraca, z grzejnika lub jego połączeń wydostaje się woda, ciśnienie instalacji regularnie spada albo kilka grzejników pozostaje zimnych mimo odpowietrzania, przyczyną może być nieszczelność, nieprawidłowa praca pompy obiegowej, zabrudzony zawór lub problem obejmujący cały pion grzewczy. W takich sytuacjach potrzebna jest kontrola hydraulika, serwisu kotła albo administracji budynku.
Skąd bierze się bulgotanie w grzejniku
W prawidłowo działającej instalacji grzewczej rury i grzejniki są wypełnione wodą, która krąży między źródłem ciepła a odbiornikami. Gdy do obiegu dostanie się powietrze, tworzy ono pęcherze przemieszczające się wraz z wodą. Ich ruch może być słyszalny jako bulgotanie, przelewanie, syczenie lub delikatne stukanie.
Powietrze może przedostać się do instalacji między innymi podczas jej opróżniania i ponownego napełniania, wymiany grzejnika, prac remontowych albo uzupełniania wody po spadku ciśnienia. Problem często ujawnia się właśnie przed rozpoczęciem sezonu, gdy instalacja po przerwie zostaje ponownie napełniona i uruchomiona.
Purmo zaleca kontrolę i odpowietrzanie grzejników co najmniej raz w roku, najlepiej jesienią. Producent wskazuje, że niepokojące są przede wszystkim odgłosy bulgotania, zimna górna część grzejnika oraz wyraźnie dłuższy czas nagrzewania. Pozostawienie powietrza w instalacji może nie tylko zmniejszyć wydajność ogrzewania, lecz także sprzyjać korozji tlenowej elementów metalowych.
„Jeśli grzejniki są zimne u góry lub ich nagrzewanie trwa zbyt długo, może być konieczne wcześniejsze podjęcie działań” — wskazuje Purmo w instrukcji dotyczącej przygotowania grzejników do sezonu.
Najbardziej typowy układ objawów to ciepły dół grzejnika, chłodna góra i odgłos przelewającej się wody podczas nagrzewania.
Kiedy można odpowietrzyć grzejnik samodzielnie
Samodzielne odpowietrzanie jest uzasadnione, gdy grzejnik ma sprawny, łatwo dostępny odpowietrznik, nie widać wycieku, a problem dotyczy pojedynczego urządzenia. W domu jednorodzinnym użytkownik powinien mieć również dostęp do kotła, pompy i manometru, aby po zakończeniu sprawdzić ciśnienie instalacji.
Do wykonania czynności potrzebne są:
- klucz do odpowietrznika albo odpowiedni płaski śrubokręt;
- niewielkie naczynie na wodę;
- ścierka lub ręcznik do zabezpieczenia podłogi.
Viessmann zaleca, aby właściciel domu przed rozpoczęciem wyłączył pompę obiegową i odczekał około 30–60 minut. Dzięki temu pęcherzyki powietrza mogą zebrać się w górnych częściach grzejników zamiast krążyć po instalacji. Następnie należy otworzyć głowice termostatyczne na maksymalną pozycję.
Odpowietrznik zwykle znajduje się w górnej części grzejnika, po stronie przeciwnej do zaworu termostatycznego. Pod zaworem trzeba ustawić naczynie i zabezpieczyć powierzchnię ścierką. Odpowietrznik otwiera się powoli, zazwyczaj o pół obrotu lub mniej. Najpierw powinno być słyszalne syczenie uchodzącego powietrza.
Gdy z otworu zacznie wypływać równy strumień wody bez przerw i pęcherzyków, zawór należy zamknąć. Nie powinien być odkręcany do końca, ponieważ może wypaść, a wypływ wody będzie trudny do opanowania.
„Gdy tylko woda zacznie się wydostawać, zamknąć zawór odpowietrzający” — zaleca Viessmann w instrukcji odpowietrzania instalacji grzewczej.
Po zakończeniu prac w domu z własnym kotłem trzeba ponownie uruchomić pompę i sprawdzić manometr. Wymagane ciśnienie zależy od konstrukcji instalacji oraz zaleceń producenta kotła, dlatego nie należy uzupełniać wody według przypadkowej wartości znalezionej w internecie. Właściwy zakres jest podany w dokumentacji urządzenia.

Mieszkanie w bloku: nie zawsze należy działać samodzielnie
W budynku wielorodzinnym grzejnik jest elementem większej instalacji obejmującej piony, zawory, odpowietrzniki i węzeł cieplny. Przed sezonem administracje często proszą mieszkańców o ustawienie głowic termostatycznych na maksymalną pozycję, aby umożliwić prawidłowe napełnienie i odpowietrzenie całego układu.
Takie zalecenia publikowały między innymi Spółdzielnia Mieszkaniowa „Wspólny Dom” oraz Spółdzielnia Mieszkaniowa w Śremie. Administratorzy wskazywali, że termozawory powinny pozostać maksymalnie otwarte do rozpoczęcia sezonu, a zauważone nieszczelności odpowietrzników trzeba niezwłocznie zgłaszać obsłudze technicznej.
Lista sytuacji wymagających kontaktu z administracją:
- bulgotanie występuje w kilku mieszkaniach lub na całym pionie;
- grzejnik nie ma indywidualnego odpowietrznika;
- odpowietrznik znajduje się na zakończeniu pionu;
- po odkręceniu zaworu nie wypływa ani powietrze, ani woda;
- pojawia się przeciek na połączeniu grzejnika z instalacją;
- niedawno prowadzono prace przy pionach lub napełniano instalację.
Samodzielne odkręcanie zaślepek, zaworów na pionie lub połączeń rurowych może spowodować wyciek pod ciśnieniem i zalanie lokalu.
Administracje budynków zwracają szczególną uwagę na odpowietrzniki znajdujące się na najwyższych kondygnacjach. Spółdzielnia Mieszkaniowa „Bródno” informowała mieszkańców, że zapowietrzenia grzejników i nieszczelności odpowietrzników należy zgłaszać administracji osiedla. Z kolei Spółdzielnia Mieszkaniowa Fabud przed napełnieniem instalacji prosiła właścicieli lokali na ostatnich kondygnacjach o sprawdzenie zaworów przy odpowietrznikach pionów.
Kiedy odpowietrzanie nie wystarczy
Jeżeli po prawidłowym odpowietrzeniu grzejnik nadal bulgocze, przyczyna może znajdować się poza samym urządzeniem. Powtarzające się gromadzenie powietrza bywa związane z nieszczelnością, przez którą instalacja traci wodę i zasysa powietrze, albo z częstym uzupełnianiem czynnika grzewczego.
Szczególnie istotny jest spadek ciśnienia widoczny na manometrze kotła. Viessmann podaje, że gwałtowny spadek w krótkim czasie lub ponowne obniżenie ciśnienia niedługo po uzupełnieniu wody może wskazywać na utratę wody przez instalację. Dodatkowymi sygnałami są wilgotne plamy na ścianach, suficie, przy grzejniku albo pod kotłem.
Hydraulik lub serwisant powinien skontrolować instalację, gdy:
- odpowietrzanie trzeba powtarzać co kilka dni;
- ciśnienie w kotle regularnie spada;
- pod zaworem albo przy połączeniu rur pojawia się wilgoć;
- grzejnik jest zimny mimo pełnego otwarcia głowicy;
- bulgotanie słychać także w kotle lub pompie;
- zawór odpowietrzający jest uszkodzony, zapieczony albo przecieka;
- kilka grzejników nagrzewa się nierównomiernie.
W takiej sytuacji fachowiec może sprawdzić szczelność połączeń, stan naczynia przeponowego, działanie pompy obiegowej, odpowietrzniki automatyczne oraz zawory termostatyczne. Może być również konieczna regulacja hydrauliczna instalacji, oczyszczenie zaworu albo płukanie obiegu z osadów.
Co oznacza szum, stukanie albo gwizdanie
Nie każdy hałas jest typowym objawem zapowietrzenia. Bulgotanie i przelewanie zwykle kierują uwagę na obecność powietrza, ale jednostajny szum może być związany ze zbyt dużym przepływem wody lub pracą pompy. Gwizdanie w pobliżu głowicy termostatycznej może wskazywać na problem z zaworem albo nieprawidłowe różnice ciśnień.
Stukanie pojawiające się podczas nagrzewania i stygnięcia rur bywa skutkiem rozszerzalności cieplnej metalu. Rury mogą ocierać się o uchwyty, przepusty w ścianie albo elementy zabudowy. Viessmann zaleca w takim przypadku sprawdzenie mocowania przewodów oraz skali zmian temperatury w instalacji.
„Stukanie w rurach może być efektem zmian temperatury, które powodują rozszerzanie się i kurczenie metalu” — wyjaśnia Viessmann w materiale dotyczącym problemów z ogrzewaniem.
Szum dochodzący bezpośrednio z kotła może mieć inną przyczynę niż zapowietrzony grzejnik. Producent wskazuje między innymi na możliwość gromadzenia się osadów w wymienniku, co wymaga konsultacji z serwisem i ewentualnego czyszczenia urządzenia.
Czego nie robić przy bulgoczącym grzejniku
Nie należy odkręcać korków grzejnikowych, śrubunków ani połączeń rur. Elementy te mogą znajdować się pod ciśnieniem, a ich poluzowanie grozi gwałtownym wypływem gorącej wody. Do odpowietrzania służy wyłącznie przeznaczony do tego zawór.
Nie powinno się również używać nadmiernej siły do obracania zapieczonego odpowietrznika. Uszkodzenie zaworu może doprowadzić do stałego przecieku. Gdy element nie reaguje na lekki obrót odpowiednim kluczem, bezpieczniej jest przerwać pracę i wezwać hydraulika.
W mieszkaniu nie wolno samodzielnie spuszczać wody z pionu ani wymieniać grzejnika bez uzgodnienia z zarządcą. Przykładowo Spółdzielnia Mieszkaniowa w Busku-Zdroju wymaga zgłoszenia wymiany grzejnika i uzgodnienia zrzutu wody z instalacji centralnego ogrzewania.
Jak przygotować instalację przed sezonem grzewczym
Przed uruchomieniem ogrzewania należy obejrzeć wszystkie grzejniki, zawory i widoczne połączenia. Trzeba sprawdzić, czy nie ma śladów korozji, zacieków, wilgoci albo uszkodzeń mechanicznych. Głowice termostatyczne powinny poruszać się płynnie i umożliwiać pełne otwarcie zaworu.
W domu z własnym kotłem warto skontrolować ciśnienie zgodnie z instrukcją producenta oraz termin ostatniego przeglądu urządzenia. W bloku należy śledzić komunikaty administracji dotyczące napełniania instalacji i pozostawić głowice w pozycji wskazanej przez zarządcę.
Po uruchomieniu ogrzewania trzeba sprawdzić każdy grzejnik ręką, zachowując ostrożność. Jeżeli urządzenie nagrzewa się równomiernie, nie wydaje niepokojących dźwięków i nie przecieka, instalacja najprawdopodobniej pracuje prawidłowo. Chłodna góra i bulgotanie uzasadniają odpowietrzenie. Zimny cały grzejnik, nawracający hałas, wyciek albo spadek ciśnienia wymagają dalszej diagnostyki.
O tym oraz o innych praktycznych poradach ogrodniczych można przeczytać na naszej stronie. Polecamy również lekturę: Szkolna wyprawka na raty: kiedy odroczona płatność podnosi koszt zakupów